okruszki...

Jezioro młodości

Pamiętam jezioro młodości
nad brzegiem owadów tysiące
Pamiętam jak nikt się nie złościł 
na lato - że, za gorące!

Pamiętam deszcz bez plastiku
łąki wilgotne we wrześniu
Pamiętam kury w kurniku
i dzikie zwierzęta leśne

Pamiętam na morzu lód zimą
i ryb dużo w głębinach
Pamiętam - nie chciały wyginąć
czyja to była wina?

Pamiętam tych profesorów
goniących za szybszym rozwojem
Pamiętam rady mentorów
mnożących majątki swoje

Pamiętam ludzi, którym nie było dość
zabawy, sławy, władzy, pieniędzy
Pamiętam, jak sobie na złość
chcieli brać więcej i więcej i więcej

2024-02-20 // Greg Wo
  polub ten wiersz     lubisz ten wiersz     udostępnij innym  
      kopiuj link             kopiuj (obraz)     pokaż     zapisz  



  Najnowsze wiersze         Losowy wiersz
Okruszki         Kontakt